Chamo jest studentem Akademii Sztuk Pięknych w Barclonie. Fotografuje i rysuje. Rysunki fajniejsze.
Chamo San
Denise Nestor
Cieszy fakt, że po zachłyśnięciu się możliwościami technologicznymi, pracą z tabletem i obróbką w Photoshopie wielu wciąż trzyma się prostych środków wyrazu, które działają niejednokrotnie silniej niż najbardziej spiętrzony wytwór Adobe CS6.
Sam Weber
Trochę brakuje w Polsce tego typu ilustracji w Polsce. Styl który prezentuje Sam Weber jest u nas niespotykany – coś stojącego w rozkroku miedzy typowym CG i poetycką klasyczną ilustracją książkowa lecz uciekający przed kiczowatością tego pierwszego. Rozumiem czego może być to wynikiem – jakość = czas dzielony przez pieniądze. Ładne i pracochłonne rzeczy są nieopłacalne. Przynajmniej nie u nas, przynajmniej nie w tej branży.
Matthew Lyons
Ilustracje Matthew Lyonsa oscylują między retro stylistyką ulotek informacyjnych i infografik z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych a wyobrażeniem idealnego świata mieszkańca środkowych stanów USA, przytłaczająco pustych przestrzeni wypełnionych niebem, górami i modernistyczną architekturą wprost ze snów Franka Lloyda Wrighta. Ludzie to tylko cześć umownego krajobrazu uchwyconego w pierwszych kadrach otwierających film. Jest w nich coś nieuchwytnego, niepokojącego i trochę sentymentalnego.

Iain Macarthur
Efekciarstwo promowane w Juxtapoz może irytować ale parę dni temu natknąłem się tam na całkiem fajny zbiór rysunków autorstwa niejakiego Iain Macarthura. Nie bardzo interesuje mnie kim i skąd jest, ważne, że potrafi rysować, to miła odmiana.
Kamil Czapiga
Hej, wracamy po przerwie.
Kamil Czapiga studiuje na katowickiej ASP i fajnie widzieć, że dość krytycznie podchodzi do akademickich trendów rysując mocno pokręcone ilustracje. Brawo!
Olly Moss

Nigel Evan Dennis
Tym razem szukałem czegoś absolutnie innego. Plan nie do końca się powiódł ale znalazłem coś takiego. Ilustracje interesujące, może trochę niebezpiecznie ocierające się o aktualną modę ale tu już temat na dyskusję za 10 lat.
Yuta Onoda
...to młody ilustrator japoński działający w Kanadzie. Jak widać idzie drogą przetartą przez world famous James'a Jean'a i Tomera Hanuki, a jego prace są bardzo podobne do wczesnych dokonań tychże. Są tu próby podobnego rozmachu ale też odrobina skupienia, którego brakuje u Jeana. Pomijając już efekciarstwo. Mnie się podoba.